Adam Szłapka i Marek Sowa: To, co robi Antoni Macierewicz w wojsku, to jest bolszewicka czystka!

Adam Szłapka i Marek Sowa: To, co robi Antoni Macierewicz w wojsku, to jest bolszewicka czystka!

Środowe posiedzenie sejmowej Komisji Obrony Narodowej zostało utajnione. Była na nim mowa o fali odejść z polskiej armii. – Dlaczego było utajnione, skoro minister obrony narodowej jest w stanie na jawnym posiedzeniu Sejmu przedstawić cały potencjał obronny Polski, w skandaliczny sposób ujawnić wszystko. Pytamy więc,  jakie są przyczyny odejść generałów? – mówił w Sejmie poseł Nowoczesnej Adam Szłapka.

– To są wszystko ludzie z olbrzymim doświadczeniem. W Iraku, w Afganistanie, po dobrych szkołach dowódczych, są szanowani w NATO. Dlaczego musieli odejść? Dlaczego zostali wyrzuceni? – pytał Adam Szłapka i dodał, że mamy do czynienia z bolszewicką czystką w wojsku polskim. Podkreślił, że to, co robi Antoni Macierewicz, to nie jest cywilny nadzór nad armią. To ordynarne robienie z Wojska Polskiego partyjnej przybudówki. – Półtora roku funkcjonowania Antoniego Macierewicza jako ministra obrony to pozbawienie Wojska Polskiego dowództwa, generałów, śmigłowców, radykalne obniżenie naszego znaczenia na arenie międzynarodowej. Czy to są działania mające poprawić bezpieczeństwo Polski? – pytał na konferencji prasowej w Sejmie poseł Szłapka i rozważał, czy to działania są powodowane głupotą czy „czymś innym”.  – Minister Macierewicz powinien jak najszybciej odejść, bo obniża potencjał obronny Polski. – postulował sekretarz generalny Nowoczesnej.

Podczas spotkania z dziennikarzami został też poruszony temat używania samolotów wojskowych do transportowania najważniejszych osób w państwie. Wojskową CASĄ poleciała do Krakowa premier Beata Szydło, skąd przesiadła się do samochodu w dniu, gdy doszło do wypadku z udziałem szefowej rządu  w Oświęcimiu.  – Sprzeciwiamy się wykorzystaniu samolotów wojskowych na tak dużą skalę i traktowaniu ich jak taksówki.  One powinny być wykorzystywane do innych celów. – wyjaśniał poseł Nowoczesnej Marek Sowa i przypomniał,  że politycy PiS wpadli we własne sidła.  Kiedyś Mariusz Błaszczak krytykował premiera Tuska za loty do Sopotu. – Mówił, że to oburzające, że te pieniądze powinny być przeznaczone na inne cele, np. na upadające szpitale. – przypomniał poseł Sowa i dodał, że państwo musi być stać na zapewnienie bezpieczeństwa najważniejszych osób z państwie w każdym zakresie. A część tych kosztów to także podróże samolotami.