Czy śląski zostanie językiem regionalnym? Nowoczesna apeluje do marszałka i premiera

Ponad rok temu Nowoczesna złożyła w Sejmie projekt ustawy o nadaniu śląskiemu statusu języka regionalnego. Pod projektem podpisało się kilkadziesiąt posłów i posłanek z różnych opcji politycznych. 21 lutego, w Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego autorzy projektu ustawy apelują w liście do Marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego i Premiera Mateusza Morawieckiego o podjęcie prac nad projektami ustaw uznającymi śląski oraz wilamowski za języki regionalne.

Z ostatniego spisu powszechnego wynika wprost – ponad pół miliona obywateli i obywatelek RP posługuje się językiem śląskim. To żywy język, używany codziennie w domach, szkole. W języku śląskim powstają książki, sztuki teatralne, piosenki. Uznanie języka śląskiego to decyzja polityczna, jasne pokazanie, że chcemy Polski wielokulturowej, różnorodnej, która szanuje nasze tożsamości – mówi Monika Rosa posłanka Nowoczesnej ze Śląska.

Czym jest język regionalny?

Język regionalny, zgodnie z Europejską Kartą Języków Regionalnych lub Mniejszościwych, uważa się język, który:

– jest tradycyjnie używany na terytorium danego państwa przez jego obywateli, którzy stanowią grupę liczebnie mniejszą od reszty ludności tego państwa;

  • rózni się od oficjalnego języka tego państwa; nie obejmuje to ani dialektów oficjalnego języka państwa, ani języków migrantów.

Obecnie w Sejmie złożone są dwa projekty ustaw – projekt ustawy złożony przez Nowoczesną, który ma na celu nadanie statusu języka regionalnego etnolektowi śląskiemu, który zostałby dopisany obok języka kaszubskiego w art. 19 pkt. 2 ustawy. W marcu 2018 r Komisja Mniejszości Narodowych i Etnicznych złożyła analogiczny projekt dla języka wilamowskiego.

Dlaczego jęzki regionalne są ważne?

Języki mniejsze są dobrem kulturowym Polski. Ich zanikanie doprowadzi do zubożenia Polski. Naukowcy twierdzą, że wszystkie języki mniejszościowe w Polsce są zagrożone. Najbardziej te, które nie są pod prawną ochroną. Język śląski i wilamowski zanikną najprawdopodobniej do końca tego stulecia. Nie ma więc czasu na zamiatanie tematu pod dywan. Pora wziąć polityczną odpowiedzialność za przyszłość tych języków. Języki regionalne to wartość, którą należy pielęgnować i docenić zaangażowanie i zabieg obywatelek i obywateli polskich o ich uznanie – dodaje Monika Rosa.

Autorytety popierają język regionalny

Język śląski to jeden z najważniejszych elementów śląskiej tożsamości. Za uznaniem etnolektu śląskiego za język regionalny przemawiają argumenty społeczne i językoznawcze, postulat ten popierają liczni naukowcy(m.in. prof. dr hab. Bogusław Wyderka, prof. dr hab. Jolanta Tambor, dr Artur Czesak, dr hab. Maria Szmeja, dr hab. Tomasz Wicherkiewicz, dr hab. prof UŚ Zbigniew Kadłubek). – Język śląski to dziś zaskakujący fenomen – lingwistyczny, społeczny, humanistyczny. Nie sposób wymienić wszystkich inicjatyw, które podejmują twórcy i animatorzy. Wszystko to dzieje się bez wsparcia państwa. Pora docenić ten trud. Dbałość o dobrostan kulturowy swojego regionu to piękna obywatelska cnota– mówi Marcin Musiał, Ślązak, członek Nowoczesnej, współautor ustawy o języku śląskim.

Przez lata bez wsparcia państwa podejmowane były liczne działania i inicjatywy, nie sposób nie wspomnieć o zaangażowaniu np. Ruchu Autonomii Śląska, Związku Górnośląskiego, wydawnictwa Silesia Progress, tłumacza Grzegorza Kulika, posła Marka Plury, prof. Zbigniewa Kadłubka i wielu innych osób i organizacji. Projekty ustaw składane w poprzednich kadencjach sejmu utykały w komisjach. Złożony przed rokiem projekt Nowoczesnej został zatrzymany w tzw. sejmowe zamrażarce. Autorzy listy apelują o rozpoczęcie prac nad projektem ustawy. UNESCO ogłosiło 2019 rokiem języków rdzennych. To dobra okazja, by pochylić się nad śląskim i wilamowskim – dodają Rosa i Musiał.