Jarosław Kaczyński próbuje zastraszać opozycję

Jarosław Kaczyński próbuje zastraszać opozycję

14 lipca 2017 roku w Sejmie odbyła się konferencja prasowa posłanek: Kamili Gasiuk-Pihowicz i Pauliny Hennig-Kloski, rzecznika prasowego Nowoczesnej podczas której posłanki ustosunkowały się do wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego w sprawie reformy wymiaru sprawiedliwości.

Wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego odbieramy jako próbę zastraszenia opozycji. I tak jak w 2014 roku Władimir Putin robił z siebie głupca mówiąc, że nie wie skąd się wzięli na Krymie żołnierze, tak jak karabiny i czołgi można było kupić w każdym sklepie militarnym, tak teraz politycy PiSu robią z siebie głupców mówiąc że ustawa o likwidacji Sądu Najwyższego wzmocni w Polsce demokrację, podczas gdy niszczy demokrację, niszczy niezależność sądów, niszczy nasz dostęp do naszych praw i wolności obywatelskich zapisanych w Konstytucji RP. – powiedziała na początku konferencji Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Z kolei rzecznik prasowa Paulina Hennig-Kloska poprosiła prezesa PiS aby nie mydlił oczu Polakom poprzez argumentowaniu reformy sądownictwa jako wzmacnianie demokracji w Polsce, gdyż w ten sposób demokracja jest niszczona.

 – Pan Prezes PiS Jarosław Kaczyński już nawet nie ukrywa, że wcale nie chce zreformować sądów, że nie chodzi o jakiekolwiek usprawnienia i przyspieszenie prac, które w sądach się toczą. Dzisiaj na konferencji prasowej prezes Jarosław Kaczyński powiedział wprost, że chodzi tylko i wyłącznie aby z sądów wyrzucić wszystkie te osoby, które nie będą chciały bezrefleksyjnie podpisywać wyroków napisanych przez Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. – powiedziała Paulina Hennig-Kloska.