Katarzyna Lubnauer: Będziemy chcieli odwołać wicemarszałka Terleckiego

Katarzyna Lubnauer: Będziemy chcieli odwołać wicemarszałka Terleckiego

– Sędzia zdecydował, że nie może być umorzenia śledztwa tego co się stało 16  grudnia 2016r w sali kolumnowej Sejmu. Wszystko jednoznacznie świadczy, ze doszło do złamania prawa i prokuratura musi się tym zająć – powiedziała przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer i zapowiedziała, że spotka się z liderami partii opozycyjnych, porozmawiać z nimi o konieczności odwołania wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego.

To reakcja szefowej Nowoczesnej na ujawnione przez media fragmenty zeznań Terleckiego. „Sala Kolumnowa została tak zorganizowana, aby nie dopuścić posłów opozycji do stołu prezydialnego w Sali Kolumnowej. Miało to na celu uniemożliwienie zablokowania ww. stołu. Organizacja ta polegała na ustawieniu z tyłu Sali Kolumnowej trzech rzędów krzeseł w poprzek ww. sali, tak, aby zamknąć dostęp do stołu prezydialnego.” – miał mówić w Prokuraturze  szef klubu parlamentarnego PiS  Ryszard Terlecki.

https://twitter.com/Nowoczesna/status/943107832177668096

– Jeżeli mamy informacje, że w sposób świadomy uniemożliwiono opozycji dojście do stołu prezydialnego, składanie wniosków formalnych to sygnał, że Terlecki nie powinien pełnić funkcji wicemarszałka Sejmu – powiedziała Lubnauer i poinformowała o rozmowach telefonicznych z szefem klubu  PO Sławomirem Neumannem i PSL Władysławem Kosiniak-Kamyszem oraz Jackiem Protasiewiczem. – Chcemy się spotkać na początku stycznia i poważnie porozmawiać o złożeniu wniosku o odwołanie marszałka Terleckiego. Nie ulega wątpliwości, że powinniśmy złożyć wspólny wniosek po to, by móc powiedzieć wspólnym głosem, że Ryszard Terlecki złamał prawo i nie może być wicemarszałkiem Sejmu – stwierdziła Katarzyna Lubnauer. Jej zdaniem  nie można dopuścić do tego, że mamy Sejm jednego ugrupowania, że PiS świadomie wycina opozycję.  – Nasi wyborcy obligują nas do powiedzenia, że nie może być autorytarnych rządów mniejszości nad resztą społeczeństwa. Nie może być sytuacji, w której jedno ugrupowanie zawłaszcza sobie Sejm. – podsumowała przewodnicząca Nowoczesnej.  Przypomniała też, że sędzia Igor Tuleya w sprawie ponownego oddania sprawy do Prokuratury orzekał w ramach losowania. To znaczy, że przypadkowo trafił tę sprawę.