Nowoczesna złożyła projekt ustawy o uznaniu języka śląskiego za język regionalny.

Nowoczesna złożyła projekt ustawy o uznaniu języka śląskiego za język regionalny.

„Nowelizacja ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym ma na celu nadanie statusu języka regionalnego etnolektowi śląskiemu, który zostałby dopisany obok języka kaszubskiego.” – czytamy w uzasadnieniu do złożonego do laski marszałkowskiej projektu.

 Za języki regionalne uznano dotychczas w Europie następujące języki: dolnoniemiecki (w Niemczech), kaszubski (w Polsce), jak również limburski (w Holandii) oraz karelski (w Finlandii), przy czym dwa ostatnie bez użycia wspomnianego terminu. Wcześniej były one przez część językoznawców klasyfikowane jako dialekty, jednakże ich utrwalona odrębność pozwoliła nadać im status języków regionalnych. Zdaniem Nowoczesnej czas dodać do tej listy język śląski.

„Ostatnie lata przyniosły nie tylko dynamiczny rozwój języka śląskiego, który coraz szerzej stosowany jest w różnorodnych sferach życia publicznego (m.in. literaturze i marketingu, o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia), ale też przemiany myślenia o języku śląskim w środowisku naukowym. Większość powstałych dotąd ekspertyz na ten temat, sporządzanych przy okazji kolejnych prób legislacyjnych, była pozytywna. Następuje znacząca zmiana podejścia językoznawców polskich do ślonskiej godki.” – pisze w uzasadnieniu do projektu posłanka Monika Rosa. – Rok 1989 pozwolił na uwolnienie śląskiego potencjału piśmienniczego – można było odtąd pisać i drukować z niespotykaną wcześniej intensywnością – co istotnie przyczyniło się do wzrostu aktywności literackiej Ślązaków i rozwoju ślonskiej godki. Także rozpowszechnienie się Internetu i nowych możliwości technologicznych zmieniło sytuację językową Ślązaków. Poniższe zestawienie prezentuje tylko najciekawsze przykłady używania etnolektu śląskiego, który w ostatnich latach znacząco zwiększył swoje możliwości zastosowania, także literackiego i ogólnohumanistycznego. Ów proces intelektualizacji etnolektu może być kolejnym argumentem za uznaniem go za język regionalny. – dodaje Rosa.

Kilka lat temu w jednym z wywiadów poświęconych szansom etnolektu górnośląskiego, jego rozwoju, jego statusu prawnego Prof. Jan Miodek o śląskich aktywistach, działających na rzecz swojej mowy, wyraził się w ten sposób: „Niech oni będą realistami. Znam domy śląskie od pradziejów, w których się gwarą w ogóle nie mówi. Niech oni nie mają złudzeń. Konkurs Marii Pańczyk Po naszymu, czyli po śląsku to jest skansen. Gwara zanika”. To bagatelizowanie i deprecjacja mowy Górnoślązaków są nie tylko niepoważne, lecz również są w mojej ocenie głęboko niemoralne. To, co niemoralne, to, co działa na szkodę prawa oraz sprawiedliwości współobywatelskiej – prędzej czy później – przynosi szkodę państwu. Sprawa oczywista. Złe prawo zaś – prawo wykluczające, prawo nie chcące uznać mniejszego – to niedola. Jak mówi Sofokles w wersecie 1042 tragedii pt. „Elektra”: „jest tak, że nawet prawo przynosi nieszczęście” (ἀλλ’ ἔστιν, ἔνθα χἠ δίκη βλάβην φέρει). Weźmy to sobie do serca!” – podsumowuje w dołączonej do projektu ustawy ekspertyzie dr hab. prof. UŚ Zbigniew Kadłubek

 

Ustawa do pobrania: Ustawa o zmianie ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym.pdf (79 pobrań)