Piotr Misio i Paweł Pudłowski: W Polsce budzone są demony szowinizmu, rasizmu i ksenofobii.

Piotr Misio i Paweł Pudłowski: W Polsce budzone są demony szowinizmu, rasizmu i ksenofobii.

Na początku czerwca posłowie Nowoczesnej  wystosowali do Prokuratury Krajowej interpelacje z pytaniami dotyczącym śledztwa w sprawie śmierci pana Igora Stachowiaka. „Przeprowadzona analiza wykazała, iż postępowanie prowadzone jest sprawnie, zgodnie z przyjętym planem śledztwa i w jego toku wykonywane są wszystkie niezbędne dla wyjaśnienia okoliczności zdarzenia czynności, w tym także wnioskowane przez strony postępowania oraz ich pełnomocników.” – pisze w odpowiedzi, Krzysztof Sierak, Zastępca Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry.  

– Odpowiedź ta brzmi jak żart i może byłby to żart śmieszny, gdyby nie dotyczył śmierci młodego człowieka, który zmarł na komisariacie policji w wyniku tortur, bo Igor Stachowiak był torturowany! Ta odpowiedź to kpina z człowieka, który nie żyje i kpina z posłów opozycji, którzy zażądali wyjaśnień. – powiedział na konferencji w Sejmie poseł Nowoczesnej Paweł Pudłowski. – Śledztwo, wg zastępcy pana Ziobry, prowadzone jest „sprawnie” . Gdyby nie praca pana Bojanowskiego z TVN sprawność ta byłaby tak imponująca, że sprawa  zostałaby bardzo sprawnie zamieciona pod dywan.   Śledztwo prowadzone jest też „zgodnie z przyjętym planem”. Czego dotyczył ten plan? Planowano jak skutecznie mataczyć? Wykonano  też podobno wszystkie niezbędne dla wyjaśnienia okoliczności zdarzenia czynności – to znaczy, że w tym celu trzymano w policji osoby, które odpowiadały za sprawę, a niektórych nawet awansowano? – pytał poseł Pudłowski i przypomniał, że głowy poleciały dopiero po ujawnieniu skali nieprawidłowości przez media. – Ministrowie Zieliński i Błaszczak powinni podać się do dymisji, albo zostać zdymisjonowani. Wyjaśnienie tej sprawy to pokaz niekompetencji! – ocenił poseł Pudłowski.

Poseł Piotr Misiło poinformował natomiast o złożeniu do ministra Błaszczaka interpelacji „w sprawie doniesień medialnych o bezczynności policji wobec agresji na tle rasistowskim, narodowym i politycznym”, do których doszło 21 czerwca w Lublinie. „Między kościołem św. Piotra i Pawła a hotelem Europa do nastoletniej uczennicy berlińskiej szkoły z chustą na głowie podchodzi mężczyzna i pluje muzułmance w twarz. Szkolni koledzy podbiegają do stojącego w pobliżu patrolu policji. Funkcjonariusze lekceważą nastolatków. Są zajęci swoimi telefonami komórkowymi. Sytuację obserwuje kilku mieszkańców Lublina. Prowadzą roztrzęsionych uczniów i zapłakaną dziewczynę do innego patrolu policji, który stoi pod Grand Hotelem. Opowiadają, co się stało. Pokazują, że mężczyzna, który opluł dziewczynę się oddala. Policjanci reagują śmiechem.” – pisała prasa. Poseł Misiło skierował do Ministra Spraw Wewnętrznych i administracji następujące pytania:

  • Czy znane są Panu wydarzenia w Lublinie i czy podjęto kroki w celu wyjaśnienia zachowania obu patroli policji, które były proszone o interwencje w tej sprawie? Czy zweryfikowano wersję podaną przez policjantów, z wersją podawaną przez uczestników tych wydarzeń
  • Czy podjęto próby odtworzenia zdarzenia z monitoringu miejskiego?
  • Czy policja dostrzega znaczenie problemu rasizmu i ksenofobii i jak jemu przeciwdziała?
  • Jak liczbowo zmieniała się liczba ataków na tle rasistowskim, narodowościowym w ciągu ostatnich 5 lat? Czy są już dostępne statystyki za pierwszy kwartał 2017 r?
  • Czy dostrzega Pan potrzebę dodatkowych szkoleń, zaleceń, czy specjalnych instrukcji na funkcjonariuszy w obszarze zabezpieczenia wolności i bezpieczeństwa osób na terenie Polski bez względu na kolor skóry, język, wyznanie, orientację seksualną czy poglądy polityczne?
  • Jaki jest średni czas interwencji patrolu policji od czasu zgłoszenia?
  • Jaki był czas od zgłoszenia do interwencji w Radomiu, w przypadku pobicia manifestanta KODu?

Nie może być usprawiedliwienia dla zachowań takich jak ostatnio z Radomiu czy Lublinie. Wczorajsze słowa rzeczniczki PiS, pani Mazuerk, która powiedziała, że rozumie, że można było pobić uczestnika manifestacji KOD w Radomiu są niezrozumiałe, skandaliczne i zupełnie nie do przyjęcia. Takie zachowania nie mogą być usprawiedliwiane pod żadnym pozorem.  W Polsce budzone są najgorsze demony z przeszłości. Szowinizmu, rasizmu i ksenofobii. Obrażane są osoby o innym kolorze skóry czy noszące na głowie chusty wskazujące na to, że są innego wyznania. To niedopuszczalne, że w Polsce, w kraju Unii Europejskiej policjanci śmieją się z osób, które są poniżane i opluwane.  – podsumował poseł Misiło.