Kamila Gasiuk-Pihowicz i Borys Budka o tym, dlaczego KRS zmienia się w Krajową Radę Ziobrownictwa.

Kamila Gasiuk-Pihowicz i Borys Budka o tym, dlaczego KRS zmienia się w Krajową Radę Ziobrownictwa.

Znamy już pełną listę 15 politycznych nominatów do KRS. Dziś ma się nią zająć sejmowa komisja. Jednak po dzisiejszym posiedzeniu komisji nie spodziewamy się niczego dobrego. Uważamy, że będzie to po prostu przyklepanie brudnego politycznego dealu pomiędzy dwiema partiami: PiS-em i Kukiz15.

Trudno tu nawet mówić, że doszło do jakiegoś podziału łupów w KRS pomiędzy PiS-em i Kukizem. Posłowie Kukiza złożyli po prostu hołd lenny partii Jarosława Kaczyńskiego. Bo Kukiz zgłosił po prostu ludzi Ziobry do KRS. Pojawia się pytanie za co Kukiz sprzedał poparcie dla tych ludzi? Przecież jeszcze parę tygodni temu posłowie Kukiza sprzeciwiali się upolitycznieniu KRS, a dziś ręka w rękę z PiS-em tego upolitycznienia dokonują. – Powiedziała w Sejmie Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz dodała, że jeżeli chodzi o samą kwestię głosowania ws. KRS, to chcemy to jeszcze raz bardzo mocno podkreślić, że przede wszystkim chcemy szanować prawo. Trzymać się litery prawa. Nie będziemy przykładali ręki do łamania Konstytucji. Zgodnie z art.7 Konstytucji organy państwa działają na podstawie i w granicach prawa – a głosowanie ws. wyboru sędziów do KRS będzie sprzeczne z prawem. Prowadzimy jeszcze ostatnie konsultacje w ramach opozycji, ale wszystko wskazuje na to, że podobnie jak w przypadku wyboru dublerów do Trybunału Konstytucyjnego, nie weźmiemy udziału w tym bezprawnym głosowaniu.

Dodatkowo, chcielibyśmy przypomnieć kim są sędziowie zgłoszeni przez Kukiza do KRS:

Maciej Mitera – nominat Ziobry na prezesa Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia, ma wyrok dyscyplinarny za wykonywanie dodatkowego zatrudnienia mimo braku wymaganej zgody przełożonego. Były podwładny Ziobry z Ministerstwa Sprawiedliwości.

Joanna Kołodziej-Michałowicz – zgłoszona na kandydatkę przez własnego męża, prezesa Sądu Okręgowego w Słupsku awansowanego przez Zbigniewa Ziobrę. Opinię o niej sporządziła prezes sądu, która także została awansowana przez Zbigniewa Ziobrę.

Jędrzej Kondek – sędzia od zaledwie dwóch lat, nie wydał orzeczeń precedensowych ani doniosłych społecznie, na kandydata zgłosił go dyrektor Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, a więc jednostki podległej Zbigniewowi Ziobrze.

Marek Jaskulski – z 70 wyroków które wydał w 2017 roku aż 64 uzasadnił po terminie. Na 35 apelacji od jego wyroków, w 15 przypadkach orzeczenia uchylono, a w 4 sprawach sąd odwoławczy je zmienił.

Grzegorz Furmankiewicz – od ponad pół roku przebywa na zwolnieniu lekarskim i urlopie. Pozostali sędziowie z jego sądu rejonowego negatywnie ocenili współpracę z nim.

Zbigniew Łupina – od 25 lat ciągle orzeka w tym samym sądzie rejonowym. Opiniujący jego kandydaturę prezes sądu nie potrafił wskazać wśród wydanych przez niego wyroków żadnych precedensowych lub społecznie doniosłych.