List Ryszarda Petru do Jarosława Kaczyńskiego

List Ryszarda Petru do Jarosława Kaczyńskiego

Szanowny Panie Prezesie,

chciałbym jeszcze raz podziękować za deklarację wykonania przez Prawo i Sprawiedliwość zaleceń Komisji Weneckiej, którą Pan złożył na spotkaniu 31 marca 2016. Zgadzam się, że ich wykonanie powinno łączyć z porozumieniem o charakterze politycznym dotyczącym zarówno rozwiązania obecnego sporu, jak zarysowania kierunków zmian, które zabezpieczą nas przed powtórzeniem się podobnej do dzisiejszej sytuacji. Obydwaj wiemy, że Polacy czekają na takie porozumienie.

Przypominam, że na naszym spotkaniu przedstawiłem propozycję rozwiązania umożliwiającego zakończenie konfliktu. Jak do tej pory jest ona jedyną jaka w toku tych rozmów została złożona. Zakłada wprowadzane sędziów wskazanych przez PiS w grudniu na kolejne zwalniające się stanowiska w Trybunale Konstytucyjnym przy jednoczesnym zaprzysiężeniu przez Prezydenta RP kolejnych sędziów wybranych przez Sejm w październiku zeszłego roku oraz publikację wyroku TK z dnia 9 marca 2016 r.

Mija właśnie tydzień, od naszego spotkania i jestem przekonany, że to wystarczający czas na ustosunkowanie się do naszej propozycji. Szczególnie, że narastający konflikt jest niebezpieczny dla Polski i Polaków.

Z dużym niepokojem przyjmuję także zachowania Pana koalicjanta, ministra Zbigniewa Ziobro. Działania, które wypełniają znamiona zastraszania niezawisłych sędziów są de facto próbą sabotowania naszego porozumienia. Mimo tego ponawiam moją propozycję i nadal jestem gotowy do rozmów. Czekam na przyjęcie zaproponowanego przeze mnie rozwiązania lub przedstawienie innej konstruktywnej propozycji zakończenia sporu. Muszę jednak stwierdzić, że nie mogę czekać na Pańską reakcję w nieskończoność.

Nieprzekraczalną datą ustosunkowania się do niej jest 12 kwietnia 2016. Tego dnia bowiem Komisja Sprawiedliwości ma zarekomendować Sejmowi kandydata na zwalniające się w TK miejsce. Brak reakcji z Pana strony będzie odrzuceniem mojej propozycji, co przyjmę ze smutkiem. Oznaczać to bowiem będzie zerwanie rozmów z Pańskiej strony i dalszą eskalację konfliktu konstytucyjnego w Polsce, konfliktu o nieprzewidywalnych skutkach.

Polska i Polacy zasługują na zgodę. Konsekwencje jej braku będą bardzo poważne zarówno dla  sytuacji prawnej Polaków, jak i pozycji międzynarodowej Polski. Jestem zdeterminowany, aby porozumienie zawrzeć. Dlatego z radością przyjmę także przejawy takiej determinacji po Pana stronie. Zgoda wymaga jednak woli obu stron.

 

Z wyrazami szacunku,

Ryszard Petru

Przewodniczący Klubu Poselskiego

Nowoczesna