Nowoczesna złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Zbigniewa Ziobrę i Jacka Kurskiego

Nowoczesna złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Zbigniewa Ziobrę i Jacka Kurskiego

Nowoczesna złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Zbigniewa Ziobrę, Jacka Kurskiego i innych członków Zarządu partii politycznej „Solidarna Polska”. Na konferencji prasowej posłowie Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz i Jerzy Meysztowicz skomentowali sprawę opisywaną w artykule „Klimat Ziobry” przez tygodnik Newsweek.

PiS przyzwyczaił nas do tego, że partią prawa i sprawiedliwości jest jedynie z nazwy. Wiemy, jak ochoczo organy państwa PiS stawiają zarzuty i formułują akty oskarżenia. My do tych podwójnych standardów stosowania prawa nie przyzwyczaimy się nigdy.

W poniedziałek w tygodniku Newsweek ukazał się artykuł pt. „Klimat Ziobry”, który informuje, że partyjny kongres Solidarnej Polski, został najprawdopodobniej sfinansowany za sprzeniewierzone pieniądze z Unii Europejskiej. Zamiast konferencji klimatycznej mogliśmy więc mieć kongres panów Ziobry i Kurskiego. Apelujemy do Premier Beaty Szydło o wyjaśnienie tej bulwersującej sprawy.

Kamila Gasiuk-Pihowicz powiedziała: – Informacje o możliwości popełnienia przestępstwa – nazywając rzeczy po imieniu – oszustwie, w którym uczestniczył obecny minister sprawiedliwości, były tak szokujące, że czekaliśmy na wyjaśnienia ministra. Jednak Minister Ziobro milczy i udaje, że nie ma sprawy. Czyżby chciał powiedzieć  „sorry, taki mamy klimat”? Panie ministrze, sprawa jest i dobrze pan o tym wie. Kierując się rzetelnością apelujemy do Premier Beaty Szydło o wyjaśnienie tej bulwersującej sprawy.

Nowoczesna złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie o:

– oszustwo, czyli przestępstwo z art. 286 k.k.

– wyłudzenie dotacji lub podobnego świadczenia, czyli przestępstwo z art. 297 § 1 k.k.

– poświadczenie nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, tj. art. 271 § 1 k.k.

Posłanka Nowoczesnej dodała: – Ponieważ mamy podstawy obawiać się, że pani premier będzie sprawę wyjaśniać równie skutecznie jak sprawę pana Misiewicza, a dyspozycyjna prokuratura będzie przerzucała sprawę jak gorący kartofel, nie wierzymy w rzetelne wyjaśnienie tej sprawy. Jeszcze dziś Nowoczesna zwróci się o zbadanie tej historii do odpowiednich instytucji europejskich, tj. do Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) i Europejskiego Trybunału Obrachunkowego (ECA).

Minister Sprawiedliwości musi być poza cieniem wszelkich podejrzeń. Tu chodzi o podstawowe standardy.  Ta sprawa pokaże, czy polityków rządu PiS obowiązują te same zasady co pozostałych obywateli, czy też politycy rządu PiS chcą stawiać się ponad pewnymi normami, obowiązującymi szczególnie osoby publiczne. Zbigniew Ziobro musi stanąć przed kamerami i odpowiedzieć na pytania dziennikarzy, żeby rozwiać wątpliwości, które rodzi publikacja Newsweeka.

PiS oburzał się na afery i podejrzenia w czasach poprzednich rządów. PiS oburzał się, gdy politycy odmawiali wyjaśnień należnych opinii publicznej. I słusznie. Dziś, po publikacji Newsweeka, oczekujemy więc wyjaśnień od polityków rządu PiS – skomentowała Gasiuk-Pihowicz.   

W Polsce obowiązuje jeszcze domniemanie niewinności, mimo że PiS stara się to zmienić. To domniemanie niewinności obowiązuje również Zbigniewa Ziobrę jako obywatela. Jednocześnie Zbigniew Ziobro jako minister sprawiedliwości i prokurator generalny powinien przestrzegać najwyższych możliwych standardów transparentności. Kamila Gasiuk-Pihowicz zwróciła uwagę na to, że jeśli Zbigniew Ziobro nie wyjdzie na otwartą konferencję prasową i nie odpowie na pytania to w naszej ocenie tych standardów transparentności związanych z pełnionymi funkcjami nie dotrzyma. 
- Ta sprawa narusza elementarne poczucie prawa obywateli, pokazuje, że są równi i równiejsi, a dziś rządzącym wszystko uchodzi bezkarnie. Wszystko do czasu i panie i panowie z PiS-u dobrze o tym wiecie – mówiła. 

W czwartek Nowoczesna złożyła doniesienie do prokuratury i wysłała pismo do Pani Premier Szydło oraz odpowiednich instytucji europejskich (OLAF i ECA). Zdaniem Jerzego Meysztowicza zarzuty postawione przez tygodnik Newsweek są bardzo poważnie. Noszą znamiona prania brudnych pieniędzy. Tę sprawę należy bardzo szybko wyjaśnić. Zastanawia fakt, że w ciągu kilku dni od czasu gdy pojawiły się pytania dot. Solidarnej Polski i do ministra Ziobry, zniknęły wszystkie rzeczy z sieci dot. konwencji z 2013 roku.  – Budzi to nasz niepokój, widać, że coś jest na rzeczy. – Gdyby Solidarna Polska nie miała nic do ukrycia to nie zniknęła by jej strona z sieci – powiedział Wiceprzewodniczący Nowoczesnej.

– Jedyny film z tej konwencji to wystąpienie Pawła Kukiza – w doniesieniu wskazaliśmy, aby przesłuchać Pawła Kukiza i zapytać, czy został zaproszony na konwencję Solidarnej Polski, czy na konferencję klimatyczną – podsumował poseł Meysztowicz.

zawiadomie-do-prokuratury

pismo-do-premier-szydlo

pismo-do-europejskiego-urzedu-ds-zwalczania-naduzyc

eca