Paweł Rabiej: Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna podać się do dymisji.

Paweł Rabiej: Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna podać się do dymisji.

– Jeśli Hanna Gronkiewicz-Waltz i PO nie zachowają się odpowiedzialnie, najważniejszym samorządowcem w Polsce, prezydentem Warszawy, zostanie ktoś z PiS. To byłaby tragedia dla Warszawy. – powiedział w Sejmie Paweł Rabiej, minister – członek Komisji Weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji w Warszawie.

– Posiedzenie komisji weryfikacyjnej w sprawie ul. Nowogrodzkiej 6a pokazało, jak wyglądała dzika reprywatyzacja i „czyszczenie kamienic” z perspektywy lokatorów. Te łzy które widzieliśmy, to nie są łzy udawane, ta krzywda to realna krzywda ludzi, którzy padli ofiarą dzikiej reprywatyzacji. Za te łzy i krzywdy odpowiada jako gospodarz miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz. To na niej spoczywa odpowiedzialność za rządzenie miastem. Ale nie mam też wątpliwości, że dziś każda z tych łez i krzywd działa na rzecz zwycięstwa PiS w Warszawie. I działa na rzecz przegranej całej opozycji. – wyjaśniał Rabiej.

Zdaniem polityka Nowoczesnej prezydent Warszawy nie tylko to lekceważy, nie przychodzi na komisję, nie składa wyjaśnień, ale wskazuje też swojego następcę w Warszawie. – Duet Hanna Gronkiewicz-Waltz i Rafał Trzaskowski oznacza pewną przegraną całej opozycji w stolicy, to będzie powtórka z przegranych wyborów w 2015 r. Mówię to z troską jako zwolennik zjednoczonej opozycji. Musimy jako opozycja zrobić wszystko, by w Warszawie nie wygrał PiS. Dlatego, dla dobra Warszawianek i Warszawiaków, dla dobra Polski i całej opozycji. – stwierdził Paweł Rabiej. Według niego Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna przyjąć na siebie odpowiedzialność polityczną i ustąpić z zarządu PO i zawiesić członkostwo w partii. – Powinna pojawić się na posiedzeniu Komisji Weryfikacyjnej, przeprosić za reprywatyzację i złożyć obszerne zeznania. Powinna podać się do dymisji ze stanowiska prezydenta Warszawy. – mówił Rabiej. – W stolicy powinny odbyć się przedterminowe wybory. Opozycja nie powinna się ich bać, bo opozycja nadal może wygrać w Warszawie. Zjednoczona opozycja powinna wskazać swojego wspólnego kandydata, ale niech nie wskazuje go Hanna Gronkiewicz-Waltz. To jest prosta droga do pewnej przegranej. – podsumował Paweł Rabiej.