Posłowie Nowoczesnej: Dobrze opracowane ustawy metropolitalne dla kolejnych miast potrzebne i oczekiwane

Posłowie Nowoczesnej: Dobrze opracowane ustawy metropolitalne dla kolejnych miast potrzebne i oczekiwane

Nowoczesna przygotowała projekty ustaw metropolitalnych dla Poznania, Wrocławia i Krakowa oraz opracowuje kolejne dla Łodzi, Warszawy i Pomorza. Te pomysły to nie poselska wrzutka w pisowskim stylu. Ustawy te zostaną poddane szerokim konsultacjom zarówno z mieszkańcami jak i władzami samorządowymi zainteresowanych miast.

Ustawa Sasina jest wypaczeniem ustawy metropolitalnej. Chcemy, by wszystkie ustawy związane z metropoliami były procedowane dobrze i z konsultacjami. Jako mieszkanka Śląska apeluję, by PiS nie blokowało dyskusji o aglomeracji Śląska. Mamy nadzieję, że na tym posiedzeniu Sejmu będzie przyjęta ustawa metropolitalna dla Śląska. Apeluję, aby przez inne ustawy nie opóźniać prac nad ustawą śląską, bo to 250 mln dla Śląska rocznie, na które wszyscy czekają – mówiła w Sejmie Marta Golbik i dodała, że ustawa metropolitalna dla Śląska jest dobrym rozwiązaniem. Nowoczesna liczy na to, że prace nad nią jak najszybciej przebiegną.

Marek Sowa zadeklarował – Chcemy złożyć indywidualne projekty dla każdego dużego miasta o utworzeniu związku metropolitalnego tak, aby każde duże miasto mogło skorzystać z możliwości zapisanych w ustawie o finansach publicznych i dodatkowych 5% środków.

W Polsce potrzeba ustaw regulujących funkcjonowanie dużych miast. Jest o tym mowa również w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju autorstwa wicepremiera M. Morawieckiego. W dokumencie tym zauważono, że potencjał gospodarczy aglomeracji i dużych miast w Polsce pozostaje niewykorzystany.

Już teraz Nowoczesna ma gotowe projekty ustaw metropolitalnych dla Krakowa, Wrocławia i Poznania. Kolejne projekty, m.in. dla Łodzi, Warszawy i Pomorza, są opracowywane. Ważnym ich elementem będzie zasada konsultacji społecznych z mieszkańcami i samorządami poszczególnych władz.  O tym niestety PiS zapomniało, prezentując dekret Sasina dla Warszawy.

Jak w praktyce prezentują się rozwiązania ustaw metropolitalnych Nowoczesnej, mówił poseł Michał Jaros – Wrocław również oczekuje na ustawę metropolitalną, dlatego przygotowaliśmy projekt, zgłosiliśmy go i rozpoczęliśmy etap konsultacji. Najpierw w poszczególnych gminach pytamy wójtów, burmistrzów, starostów. Po tym etapie będziemy rozmawiali z ruchami miejskimi i z zainteresowanymi organizacjami. Wrocław traci na tym, że nie powstała do tej pory metropolia, te dodatkowe pieniądze będzie można wykorzystać na transport, edukację. Ustawa umożliwiająca powstanie metropolii wrocławskiej to  też dodatkowe 190 milionów złotych rocznie na walkę z korkami. Poza tym potrzebujemy wspólnych działań Wrocławia i gmin aglomeracji wrocławskiej w zakresie polityki transportowej, przestrzennej i innych, nawet w edukacji. Dlatego potrzebujemy utworzenia Wrocławskiego Związku Metropolitalnego.

Politycy Nowoczesnej przyznali, że najlepiej rozpocząć debatę nad wszystkimi ustawami metropolitalnymi wspólnie. Dlatego zdecydowano o przesunięciu o miesiąc debaty o złożonym w grudniu projekcie ustawy o Poznańskim Związku Metropolitarnym.  Posłanka Joanna Schmidt, wymieniła korzyści z powstania Metropolii Poznań Wprowadzenie jednego biletu komunikacyjnego, dalsza rozbudowa kolei metropolitalnej, integracja polityki przestrzennej na terenie całej metropolii, jej promocja zewnętrzna. Wreszcie, nie bez znaczenia jest fakt możliwości skorzystania ze specjalnego mechanizmu finansowego, który przewiduje ustawa o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, a wynosi on 5% podatku dochodowego od osób fizycznych, pozostanie do dyspozycji Związku Metropolitalnego. Mowa w tym przypadku o kwocie około 140 mln złotych.

Posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz podkreśliła, że przesłanki Nowoczesnej dla powstania metropolii są inne niż pisowskie. Są przede wszystkim ekonomiczne, a nie polityczne.  – Jest jasne, że dla PiS-u liczą się interesy partyjne, a nie interes ludzi. Wcielenie podwarszawskich gmin do Stolicy PiS planuje wyłącznie w celu zwiększenia swoich szans w wyborach samorządowych. Rozmawiałam o tej ustawie z setkami osób w stolicy i okolicznych miejscowościach i nie spotkałam wśród mieszkańców i samorządowców ani jednej osoby, która w obecnej ustawie PiS dostrzegałaby jakieś sensowne propozycje. Ustawa PiS ws. zmiany granic Warszawy wyczyści kieszenie mieszkańców i zapełni urzędy „misiewiczami”.

W przeciwieństwie do pozostałych projektów ustaw metropolitalnych, a także ostatniego projektu PiSu, projekty Nowoczesnej zakładają, że przystąpienie do takiego związku miast będzie autonomiczną decyzją każdego samorządu i będzie oparte na szerokich konsultacjach. Tylko gminy, które wyrażą wolę przystąpienia do związku, staną się jego częścią. Żaden samorząd gminny nie będzie do tego przymuszony.