Szkoła bez podręczników – złe efekty chaotycznej reformy.

Szkoła bez podręczników – złe efekty chaotycznej reformy.

Jest połowa września a w szkołach wciąż nie ma podręczników. Podobno szkoły mają otrzymać podręczniki na przełomie września i października. – Tak się kończy wprowadzanie reformy w chaosie i pośpiechu – mówiły w Sejmie posłanki Joanna Schmidt, Elżbieta Stępień i Katarzyna Lubnauer. – Być może PiS wprowadza innowacyjne formy edukacji poprzez ustne przekazywanie wiedzy, bez podręczników. To jest obniżenie poziomu edukacji!

– Zgodnie z prawem państwo jest zobowiązane do zapewnienia wszystkim uczniom podręczników. Niestety obecnie mamy taką sytuację, że dyrektorzy szkół otrzymują zbyt niską dotację celową, aby mogli wywiązać się z tego zadania i nabyć podręczniki dla wszystkich uczniów – powiedziała poseł Elżbieta Stępień. Według posłanki, w wielu szkołach nauczyciele posługują się odbitkami kserograficznymi, co niestety wpływa na jakość nauczania uczniów. – Pytamy minister Zalewską, czy zamierza coś zrobić, aby poprawić standardy nauczania w polskiej szkole – dodała posłanka Nowoczesnej.

Posłanka Katarzyny Lubnauer, nawiązując do publicznej wypowiedzi minister Zalewskiej, która stwierdziła że jest bezbronna wobec pytań o podręczniki i remonty w szkołach, stwierdziła: – Pani minister, nie byłaby pani bezbronna, gdyby posłuchała pani opozycji, ekspertów, nauczycieli. Wszyscy mówiliśmy jasno, ze nie da się wprowadzić tak dużej reformy w tak szybkim czasie.

Posłanka Joanna Schmidt skierowała pytanie do wicepremiera Mateusza Morawieckiego, który w lipcu zapewniał, że z nowym rokiem szkolnym lektury w szkołach będą dostępne w formie elektronicznej. Szkoły zapytane przez polityków Nowoczesnej takich lektur nie mają. – Panie premierze co z pana obietnicą? – pytała retorycznie posłanka Szmidt.

Według Nowoczesnej, polska edukacja straciła swoją szansę. Każda reforma powinna być zmianą na lepsze jakości nauczania, standardów, poprawianiem podręczników, metod nauczania. Gdyby obecna reforma była przeprowadzona na podstawie opinii ekspertów to mielibyśmy podręczniki, byłyby one lepsze, jakość nauczania byłaby wyższa i moglibyśmy z nadzieją patrzeć na przyszłość naszych dzieci.