Zideologizowana Puszcza Białowieska

Zideologizowana Puszcza Białowieska

Drzewa i puszcza nie mają przynależności partyjnej, jest to nasze dziedzictwo. Komunikat Ministerstwa Ochrony Środowiska ws. Puszczy Białowieskiej zdradza strach i fobie ministra  Szyszko przed liberalizmem i poglądami lewicowymi. – Panie ministrze mniej ideologii więcej racjonalizmu – mówiła w Sejmie (11.07) przewodnicząca Klubu Poselskiego poseł Katarzyna Lubnauer.

Wbrew temu co pisze w swoim komunikacie min. Szyszko, Puszcza Białowieska to nie dziedzictwo lokalne. Puszcza  to nasze dziedzictwo nie tylko na miarę kraju ale całego Świata. Posłanki Nowoczesnej odniosły się do Komunikatu MŚ w sprawie Puszczy Białowieskiej. – Do puszczy trzeba podejść racjonalnie, a nie ideologicznie –  powiedziała poseł Katarzyna Lubnauer. – Puszcza mogłaby być naszym dobrem do którego przyjeżdżaliby turyści z całego świata. Zamiast tego minister Szyszko psuje opinię o puszczy, próbuje powiedzieć, że Puszcza Białowieska nie jest warta tego, aby ją odwiedzić, próbuje powiedzieć, że puszcza jest wynikiem pracy człowieka.

Poseł Monika Rosa przypomniała, że na początku lipca grupa posłów Nowoczesnej była w Puszczy Białowieskiej, gdzie posłowie spotkali się m.in.  z dyrekcją parku narodowego oraz z władzami samorządowymi. – Wiedzieliśmy drzewa, które były wywożone z lasu, widzieliśmy wycięte w pień ponad 100- letnie drzewa, to był przerażający widok – mówiła posłanka. – Panie ministrze, to jest przykład kiedy zdrowy rozsądek przegrywa z ideologią, to jest przykład kiedy poczucie wspólnego dobra przegrywa z partyjnością.

Według poseł Moniki Rosy, tak się dzieje w przypadku Puszczy, ale ideologizacji podlegają też inne obszary związane z ochroną środowiska.  – Już niedługo, gdy rozpocznie się okres grzewczy znowu smog stanie dla rządu PiS tematem ideologicznym. Podobnie kwestia odnawialnych źródeł energii jest zakładnikiem partyjności i konserwatywnego myślenia o energetyce.